Rynek
Od kilku lat obserwuje się ogromny rozwój rynku weterynaryjnego w wielu obszarach, na co składa się zmiana postrzegania zwierząt domowych oraz ich tzw. humanizacja – we współczesnym społeczeństwie zachodnim głośno mówi się o nich jako o członkach rodzin, przywiązuje uwagę do sposobu odżywiania, dostarczania odpowiedniej porcji ruchu, rozrywek, a także odpowiedniego poziomu usług zdrowotnych. Zwierzęta towarzyszące, w tym koty, psy oraz nowy gatunek aspirujący do tej grupy – konie, żyją statystycznie coraz dłużej, w większym komforcie. Wraz z wydłużaniem życia pojawiły się jednak dodatkowe problemy: dzisiaj choroby cywilizacyjne, np. cukrzyca, nadciśnienie, choroby onkologiczne, w coraz większym stopniu dotykają także zwierząt towarzyszących. Także z uwagi na postępy w medycynie ludzkiej, opiekunowie zwierząt są bardziej świadomi zagrożeń, jak również możliwości diagnostycznych i terapeutycznych. W części przypadków możliwe jest bezpośrednie aplikowanie rozwiązań znanych np. z rynku ludzkiego, jednak z uwagi na różnice w etiologii chorób lub chociażby z uwagi na różnice międzygatunkowe nie zawsze terapie ludzkie wykazują analogiczną skuteczność w weterynarii. Pozostają więc wciąż niezaspokojone potrzeby lekowe, dotyczące głównie terapii dedykowanych dla konkretnych jednostek chorobowy, przedłużania efektów terapeutycznych, ograniczania skutków ubocznych, dostosowywania formulacji do realnych potrzeb zwierząt towarzyszących i ich opiekunów, jeśli chodzi np. o dawkowanie lub sposób podania leków. Dodatkowo, część wykorzystywanych powszechnie leków nie usuwa przyczyny schorzenia, lecz skupia się na łagodzeniu objawów, co w praktyce prowadzi do pogorszenia stanu zdrowia w długim terminie z np. uwagi na przewlekły stan chorobowy i /lub pojawianie się skutków ubocznych.
Poza zmianą nastawienie opiekunów wpływ na te przemiany miała także m.in. pandemia Covid-19, w trakcie której bardzo mocno zwiększyła się liczba zwierząt towarzyszących w Europie i USA. W 2023 r. całkowita populacja kotów i psów domowych na świecie szacowana jest na poziomie ok. 108 mln oraz 90 mln, odpowiednio[1]. Z kolei już wg danych za rok 2024[2], populacji kotów i psów w samych Stanach Zjednoczonych wynosiła odpowiednio 73,8 mln oraz 89,7 mln. W Polsce w 2024 r. liczebność kotów kształtowała się na poziomie ok. 6,6 mln osobników[3], zaś psów: 8,4 mln[4]. Pozostawanie w izolacji sprawiało, że wiele osób poczuło potrzebę bliskiej relacji z naturą, w tym zwierzętami, nawet jeśli wcześniej deklarowali brak czasu na opiekę nad pupilami. Dodatkowo rośnie również liczebność koni, określanych jako „nowe zwierzęta towarzyszące” – należy bowiem pamiętać, że należą one także do kategorii livestock – zwierząt hodowlanych. Wg aktualnych danych[5],[6] populację koni w gospodarstwach i stadninach szacuje się na ok. 50 mln sztuk.
Rosnące liczby zwierząt towarzyszących automatycznie przełożyły się na wzrosty na tzw. rynkach pet care, związanych z żywieniem (pet food), usługami (grooming, petsitting, szkolenia, weterynaria usługowa), opieką medyczną (pet healthcare) i akcesoriami (zabawki, legowiska, smycze, żwirki, akcesoria higieniczne). W okresie 2020-2024 zanotowano w każdym z tych obszarów wzrosty CAGR na poziomie od min. 3-5 % dla kategorii akcesoria do ok. 7-9% dla kategorii pet healthcare. Wg szacunków Stoneheaven Cozmix Group[7] w okresie 2025-2030 tendencja wzrostowa dla rynku związanego ze zdrowiem zwierząt towarzyszących w Europie i USA zostanie utrzymana na poziomie ok. 5-6% CAGR.
[1] https://europeanpetfood.org/wp-content/uploads/2025/06/FEDIAF-Facts-Figures-2025.pdf
[2] https://straitsresearch.com/report/veterinary-analgesics-and-anti-inflammatory-market
[3] Cat Population by Country 2026
[4] Populacja psów według kraju 2026
[5] https://worldpopulationreview.com/country-rankings/horse-population-by-country
[6] https://worldanimalfoundation.org/advocate/how-many-horses-are-there/
[7] Booklet for the 11th Animal Health, Nutrition & Technology Innovation Europe Conference, 2026